drzewo :::wyryj swój ślad :::posłuchaj wisielców

2010
maj
marzec
2009
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
marzec
luty
2008
grudzień

...
Ktoś, czyli druga strona barykady...
Ktoś, czyli szaleniec...
Ktoś, czyli ścieżka wyciągająca mnie z lasu...
Ktoś, czyli ktoś na kogo wpadłem...

ech te sny... 2010-05-19 22:52:19
Przedwczorajszej nocy przyśnił mi się koszmar. Ludzie patrzyli na siebie nieufnie, Milcząc, czekali na błąd drugiego, Patrząc z góry, miażdżyli braci dumą, Wytykali palcami gwałcone siostry. Wczorajszej nocy widziałem koszmar. Mordując, w imię szaleństwa, Zamykali kuzynki, w szczelnych klatkach, Produkując, rzeczy, których nie powinniśmy widzieć, Niszczyli całe społeczeństwa kuzynów. Dzisiejszego dnia śniłem koszmar. Przechodnie byli obojętni, Depcząc uczucia innych, szli dalej, W nieogarnięty wyścigu szczurów, Wyzyskując, kogo się tylko da. Boję się jutrzejszej nocy…
skomentuj (0)

Turu tu tu turu... 2010-03-03 23:14:22
Dobry wieczór Państwu! Tomasz Lisowski. Zapraszam na "Wydarzenia faktyczne" Turu tu tu turu Organizacje pozarządowe ruszają z nową kampanią społeczną pt. "Nie sprzedawaj zębów! Nie sprzedawaj siebie!" mającą na celu zniechęcić Polaków do masowej sprzedaży i eksportu zębów na Zachód. Przypomnijmy: zjawisko to rozpoczęło się, gdy naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu w Chicago stwierdzili, że masa zębowa jest najbardziej trwałym i odpornym materiałem dotychczas istniejącym na ziemi. W związku z tym Stany Zjednoczone rozpoczęły poszukiwania rynku na którym towar ten będzie najłatwiej i najtaniej dostępny. Nie ukrywali, że wykorzystany będzie w systemach militarnych. Takim idealnym rynkiem okazała się Polska, gdzie miliony osób sprzedają swoje zęby w zamian za plastykową protezę i znaczną sumę amerykańskich dolarów. Organizacje pozarządowe powiedziały "dość!" i przypominają, że amerykanie pracują już nad przydatnością tkanek oczu. Reportaż Olgi Kutasińskiej. Turu tu tu turu
skomentuj (1)

... 2009-12-29 23:33:13
cyk, cyk, cyk,
cyk,
cyk, cyk, cyk, cyk,
cyk, cyk, 
cyk, cyk, 
cyk, cyk, cyk, cyk,
cyk,
cyk, cyk, cyk,
cyk, cyk, cyk, cyk,
cyk, cyk,
...
Przykro mi...
Już nie odzyskasz tych chwil,
spędzonych nad czytaniem tych słów.
Ukradłem Ci je...

skomentuj (0)

Mamo! 2009-10-18 23:02:40

-co takiego Skarbie?

-mogę pójść na podwórko się pobawić?

-za leży w co, Kochanie.

-w "wolność, pokój i demokracje".

-Nie! ile razy mam Ci powtarzać, żebyś nie bawił się w to na własnym podwórku. Jak chcesz, to możesz iść z tą zabawą do sąsiadów dwie ulice dalej.

-to może w "łap baryłkę!"?

-też nie. zbyt niebezpieczne. możecie sobie z kolegami przypadkiem zrobić krzywdę. pobawcie się bezpiecznie w Twoim pokoju. w coś w co można bawić się na odległość.

-to został tylko "hodowca atomowych grzybków".

-już lepiej. w to możesz się bawić Kochanie.

-dziękuję.

-no, leć już.

-Mamo?

-co takiego?

-kocham Cie...

-ja Ciebie też Skarbie. zejdź na kolację o dziewiętnastej.


skomentuj (0)

Czasem samotność to... Błogosławieństwo... 2009-09-25 00:05:11

Wino zbyt szybko uderza do głowy.

Równa się...

Dawno go nie używałes.

Równa się...

Pogodziłeś się z jednostajnością otoczenia.

Równa się...

Świat przestał Cię przerażać?

Fałsz.

Jednak codziennie, tak samo odkrywasz,

Że świat wygląda najpiękniej gdy,

Zamkniesz oczy i gdy w ciemności,

Nie widać,

Nikogo...


skomentuj (1)